Pierwszy bloger RP - Janusz Palikot
Oto i mamy najskuteczniejszego blogera (bloggera?) Rzeczypospolitej. Jak czytamy na gazeta.pl:
W ciągu niedzieli Palikot odnotował ponad 100 tys. wejść na stronę swojego bloga.
Patrząc na zasady przyciągającego uwagę blogowania wg. PolskiBlogger, widzę, że Janusz Palikot stosuje się do pewnych prawd marketingu. Wystarczy wypunktować:

▪ Napisał o kimś znanym, który ma zarówno zwolenników jak i przeciwników (i to skrajnych)
▪ Zadał pytanie, nie oskarżył. To bywa gorsze.
▪ Zrobił to na imiennym blogu, gdzie nie ukrywa swojej tożsamości, która jest bardzo popularna i…
▪ …którą wykorzystał jako zachętę do przeczytania wpisu (kto by się przeją takim wpisem na moim blogu?)
▪ Posiada bloga na onet.pl dal polityków co jest gwarancją reklamy
▪ Ktoś musi powtórzyć w innych mediach/blogach co zawarte jest na blogu (naturalna reklama)
Wniosek? By anonimowy bloger uzyskał taki sukces wydaje się praktycznie niemożliwe. Zbyt wiele podpunktów niedostępnych dla mas/nas.